Rozkosze.pl
Najlepsze miejsce z anonsami towarzyskimi w sieci!
wyuzdana dziewczyna
30.05.2015
Filmy porno dla par

Sposobem na odkrycie nowych doznań erotycznych może być wspólne oglądanie filmów erotycznych. Choć ich znajomość jest raczej nastoletnio/męską domeną, dziewczyny prywatnie również sięgają po materiały pornograficzne, jednak nie dzielą się tym faktem z resztą świata. Warto pamiętać, że wspólne oglądanie filmów jest na pewno bezpieczniejsze niż ich kręcenie. Nie każdy film przypadnie jednak do gustu Twojej dziewczynie, żonie. Dlatego zawczasu wybierz konkretny typ. Oto one:

Telewizyjny softcore

Filmy erotyczne emitowane w niektórych stacjach telewizyjnych nocną porą są raczej nieskomplikowane i na dłuższą metę – bardzo nudne i powtarzalne. Ich charakterystyczną cechą jest zakrywanie genitaliów, dlatego choć naga para uprawia seks (nawet oralny), to film jest nakręcony w ten sposób, że praktycznie nie widzimy żadnych szczegółów. Są to również dość utarte schematy, raczej nuda, ale być może dobre na początek. Choć co prawda nawet galeria zawierająca ogłoszenia towarzyskie może dostarczyć parze więcej podniet, niż te telewizyjne produkcje.

For woman

Podczas gdy większość sieciowej pornografii to raczej jeden wielki maraton najbardziej znanych pozycji, ukazanych w sterylnych warunkach i z ginekologiczną dokładnością, istnieje pewna nisza skupiająca się na przygotowywaniu wysokojakościowych filmów alternatywnych. Filmy nazywane for woman lub te bardziej ambitne – np. Eriki Lust – przedstawiają naturalne okoliczności stosunku, delikatne, intymne ujęcia, emocje. Występują w nich nie tyle amatorki z sex ogłoszenia, co wyspecjalizowane aktorki, umiejące zagrać nie tylko orgazm, ale również prawdziwe podniecenie. To zdecydowanie ciekawy kierunek dla par, ceniących estetykę i wyzywające środki kultury.

Poradniki

Wpisując frazy typu how to albo tutorial na stronach z filmami erotycznymi możemy zetknąć się... ze swoistymi poradnikami (czasami to naprawdę poradniki, takie jak w telewizji, tylko tematy inne). To przydatne narzędzie dla wszystkich par wkraczających dopiero w świat określonych pieszczot – np. seksu analnego lub oralnego. Jeżeli wybierasz prywatne oferty dziewczyn, możesz pokazać im film, na którym mają się wzorować.

Fetysze

Wspólne oglądanie filmów porno to również wyjście dla wszystkich par, którym w łóżku towarzyszą określone fetysze – np. sadomasochizm. Nie tylko dziewczyny na telefon robią dziwne rzeczy... a odpowiednio wybrane filmy mogą dostarczyć inspiracji i konkretnych scenariuszy.

Podsumowując, zanim zaprosisz swoją kobietę na wspólny seans, przemyśl jaki rodzaj wrażliwości najbardziej zadziała na jej zmysły. Prymitywny pornos bez emocji i fabuły może skutecznie zniechęcić ją do tej formy spędzania wolnego czasu. Zaczynaj małymi krokami, jednak zawsze pamiętaj, że prawdziwe życie jest tutaj, a nie po drugiej stronie ekranu... Może w ogóle nie warto interesować się fikcją.

Powrót do listy

Zobacz również

06.07.2016
Z pamiętnika quasi-sponsora – cz. 5

Zaczął się nowy rok. A wszystko, co stare, powoli przestawało mieć znaczenie. Również relacja, którą z początku ktoś mógłby posądzać o czysty sponsoring. Wspominałem już, jak zacząłem podejrzewać, że rola dziewczyny-przyjaciółki, dziewczyny na wyjazdy, przestała odpowiadać Patrycji. Mojej Patrycji. Czułem to coraz silniej, nawet gdy nasze spotkania były coraz rzadsze. Szybko zrozumiała, że obniżałem jej płatności za mieszkanie, a dzięki awansowi w pracy oddała mi wszystko, co do grosza, grożąc zerwaniem znajomości, jeśli będę się stawiał. Spotykaliśmy się już tylko na mieście i choć widziałem w jej oczach pożądanie, nigdy nie powtórzyła się któraś z opisywanych już przeze mnie przygód. Znasz mnie już trochę – jestem opanowany i znudzony życiem, ale ta sytuacja wciąż była dla mnie zagadką. Spotkania sponsorowane. Co ja sobie wyobrażałem? Może czas, żebym to ja zamieścił jakieś seks anonse, bo nadal nie umiem budować związku... Sponsor, psia krew. Quasi-sponsor, jak podsumował Patryk, mój wspólnik i jedyny przyjaciel, gdy po jednym z biznesowych wyjazdów wypiliśmy po butelce jacka danielsa na głowę. Quasi-sponsor, który miał w głowie plan, a ostała mu się jedynie wątła nadzieja, że powtórzy najlepszy seks, z jakim miał do czynienia.

Więcej...
07.06.2016
Z pamiętnika quasi-sponsora – cz.4 Urodziny

Nasz narciarski wyjazd zakończył się po dwóch dniach, podczas których nasze kontakty towarzyskie znów powróciły do dawnych, przyjacielskich form. Zrelaksowani, wytrenowani, po prostu szczęśliwi – tacy byliśmy stawiając pierwsze kroki na płycie lotniska imienia Fryderyka Chopina. Wróciliśmy do swoich obowiązków, trzeba było domknąć firmowe sprawy, a to angażowało zarówno mnie i resztę zarządu, jak i cały biurowy korpus, którego częścią była zbierająca nieustające pochwały Patrycja.

Więcej...