Rozkosze.pl
Najlepsze miejsce z anonsami towarzyskimi w sieci!
Darmowe anonse towarzyskie
10.03.2016
Na co zwracać uwagę przy wyborze seks ogłoszeń ?

Darmowe anonse towarzyskie w internecie stały się znaczącym ułatwieniem w aranżowaniu przelotnych znajomości. Sex ogłoszenia to jednak zawsze szereg wątpliwości – nigdy nie jesteśmy na 100 procentach pewni, czy informacje w nich zawarte są na pewno autentyczne. Dobry portal zawierający prywatne oferty dba o odpowiednie zbudowanie strony, tak, by wybór był maksymalnie transparentny i korzystny dla obu stron.

Przede wszystkim, dzwoniąc do dziewczyny na telefon, chcemy mieć pewność, że zdjęcia, którymi się promuje, są autentyczne i aktualne. Zbyt profesjonalne fotki nienaturalne tło albo zbyt dużo niejasnych elementów mogą budzić podejrzenia. Dlatego portal powinien być zaopatrzony w możliwość potwierdzania autentyczności zdjęć przez dotychczasowych klientów.

Oferty erotyczne są różne – czasami chodzi o towarzystwo, czasami tylko o miłość francuską, a z jeszcze inną kobietą możesz pójść na całość – na przykład realizując perwersje BDSM. Skąd wiedzieć, na jaki zakres pieszczot możemy liczyć? Odpowiedź jest prosta. Dobrze przygotowane sex anonse zawierają szczegółowy i przejrzysty zakres na co można, a na co nie można liczyć od konkretnej osoby. To bardzo istotne. Odwiedzając agencje towarzyskie również dowiadujemy się, od której dziewczyny dostaniemy pełen zakres igraszek, a która ogranicza się jedynie do bardziej konwencjonalnych (niemniej przyjemnych!) czynności.

Darmowe ogłoszenia erotyczne to rzecz bardzo powszechna. Charakterystyczna praktycznie dla każdego zakątka Polski. Na portalach wyróżnia się więc miasto, na terenie którego funkcjonuje dana osoba. Jeżeli przyjmuje klientów w domu, powinna określić ulicę, a przynajmniej dzielnicę – tak, by wiedzieć, w jakie okolice się wybieramy. Prywatne oferty zawierają informację, czy dana dziewczyna dojeżdża do hoteli lub poważnie traktuje regularny sponsoring.

Jak w każdego rodzaju ogłoszeniach, zaufanie budzi konkret i autentyczność. Cenną informacją, gdy chodzi o kontakty towarzyskie, są takie dane, jak: wiek, waga, wzrost, znajomość języków, godziny dostępności i cena. Tak, by nie było niedomówień i krzywdzących pretensji.

Powrót do listy

Zobacz również

06.07.2016
Z pamiętnika quasi-sponsora – cz. 5

Zaczął się nowy rok. A wszystko, co stare, powoli przestawało mieć znaczenie. Również relacja, którą z początku ktoś mógłby posądzać o czysty sponsoring. Wspominałem już, jak zacząłem podejrzewać, że rola dziewczyny-przyjaciółki, dziewczyny na wyjazdy, przestała odpowiadać Patrycji. Mojej Patrycji. Czułem to coraz silniej, nawet gdy nasze spotkania były coraz rzadsze. Szybko zrozumiała, że obniżałem jej płatności za mieszkanie, a dzięki awansowi w pracy oddała mi wszystko, co do grosza, grożąc zerwaniem znajomości, jeśli będę się stawiał. Spotykaliśmy się już tylko na mieście i choć widziałem w jej oczach pożądanie, nigdy nie powtórzyła się któraś z opisywanych już przeze mnie przygód. Znasz mnie już trochę – jestem opanowany i znudzony życiem, ale ta sytuacja wciąż była dla mnie zagadką. Spotkania sponsorowane. Co ja sobie wyobrażałem? Może czas, żebym to ja zamieścił jakieś seks anonse, bo nadal nie umiem budować związku... Sponsor, psia krew. Quasi-sponsor, jak podsumował Patryk, mój wspólnik i jedyny przyjaciel, gdy po jednym z biznesowych wyjazdów wypiliśmy po butelce jacka danielsa na głowę. Quasi-sponsor, który miał w głowie plan, a ostała mu się jedynie wątła nadzieja, że powtórzy najlepszy seks, z jakim miał do czynienia.

Więcej...
07.06.2016
Z pamiętnika quasi-sponsora – cz.4 Urodziny

Nasz narciarski wyjazd zakończył się po dwóch dniach, podczas których nasze kontakty towarzyskie znów powróciły do dawnych, przyjacielskich form. Zrelaksowani, wytrenowani, po prostu szczęśliwi – tacy byliśmy stawiając pierwsze kroki na płycie lotniska imienia Fryderyka Chopina. Wróciliśmy do swoich obowiązków, trzeba było domknąć firmowe sprawy, a to angażowało zarówno mnie i resztę zarządu, jak i cały biurowy korpus, którego częścią była zbierająca nieustające pochwały Patrycja.

Więcej...