Rozkosze.pl
Najlepsze miejsce z anonsami towarzyskimi w sieci!
oferty erotyczne
27.06.2017
Sponsoring w praktyce cz. 3 Jak bywałam żoną...

Sex oferty, na które odpowiedział Arek, nie zniknęły z internetu, jednak przez długi czas nikt więcej do mnie nie pisał. Darmowe ogłoszenia towarzyskie przyniosły mi sponsora marzeń – płacił relatywnie dużo, a pomijając sporadyczne spijanie spermy – niewiele wymagał i pozwalał na ćwiczenie języka włoskiego w praktyce. Obiecywałam sobie, że zrobię odpowiednie kursy oraz pokieruje studiami tak, by zostać profesjonalnym tłumaczem i raz na zawsze zapomnieć o początkach dziewczyny na telefon. Ambicja wygrywała jednak z głosem sumienia, dlatego zupełnie nie przejmowałam się, że bogacenie ma swoją cenę: sex ogłoszenia.

Przywitał mnie bardzo elegancki mężczyzna w sile wieku. Szpakowate, ułożone włosy oraz drogi garnitur łączyły się z nienagannymi manierami wprawiającymi mnie w zakłopotanie. Starszy pan wpatrywał się we mnie błyszczącymi oczami, w pewnym momencie nie wytrzymał i otarł materiałową chusteczką kącik oka. Wypytywał o szczegóły mojego życia, z zadowoleniem przyjął wiadomość o ambicjach naukowych. Skłamałam, że chociaż faktycznie mam sponsora, to jedynie towarzyszę mu na spotkaniach biznesowych i nie wiąże się to z dodatkowymi stosunkami. Henryk, bo tak miał na imię, niewiele mówił, ale podał mi adres i zaprosił na sobotni obiad w domu. Poprosił o przygotowanie się do codziennych, domowych czynności. Nie do wiary! Kolejne prywatne oferty, a ja mam być sprzątarą, nie dziwką. W sumie – za takie pieniądze – mogłam szorować każdy zakątek mieszkania.

Apartament faktycznie sprawiał wrażenie dużego bogactwa, Henryk płacił zresztą bardzo dużo. Poprosił abym przyszła ubrana w maksymalnie skromne ubrania. Miałam ugotować obiad (na szczęście kucharką byłam dobrą i mężczyźnie bardzo smakowało), a potem... zacząć sprzątać dom. Henryk rozsiadł się w fotelu z nalanym kieliszkiem koniaku i spokojnie obserwował, jak sprzątam mieszkanie. Zmywałam podłogę, ścierałam kurze, układałam przedmioty. Było to co najmniej dziwne, ale przelicznik godzinowy pasował do o wiele większych wyzwań.

Wkrótce zrozumiałam, czemu służy ten cały cyrk. Na jednej z półek stało niewielkie, naruszone zębem czasu, czarno-białe zdjęcie. Młoda kobieta, wyglądająca na małżonkę Henryka, w latach 60. wyglądała identycznie jak ja. To samo spojrzenie i włosy. Niesamowite! Mimo woli poczułam mieszankę przerażenia i podniecenia. Z jednej strony niejako odgrywałam kogoś zmarłego, wywołując wzruszenie, a z drugiej – miałam być nowym obiektem silnego uczucia. Gdy nadszedł wieczór i zjedliśmy kolację, Henryk zażądał pościelenia łóżka. Położyliśmy się pod kołdrą. W pewnym momencie, po naturalnej ciszy i wsłuchiwaniu się w przytłumione odgłosy miasta, dotknął mojego biustu. Poczułam podniecenie, w końcu dawno nie uprawiałam seksu. Była kompletna ciemność, a Henryk po rozebraniu mnie bez słowa wszedł w pozycji klasycznej. Wszystko jakby zatrzymane w latach 60., w drobnomieszczańskim domu. Nie do wiary! Chyba nie zwracał uwagi na moje odczucia, ale starałam się go obejmować i ułatwiać stosunek. Całkiem sprawny penis z pewnością wsuwał się w moje wąskie, nawilżone krocze. Anonse erotyczne dla starszych, eleganckich panów. Kto by pomyślał... Henryk zachował jednak resztki świadomości, że nie dyma zmarłej żony, bo tuż przed szczytowaniem zapytał cicho, czy się jakoś zabezpieczam. Gdy potwierdziłam, że tak, wytrysnął nasieniem. Umyłam się, ubrałam i bez słowa opuściłam śpiącego błogim snem mężczyznę.

Henryk dzwonił co jakiś czas i powtarzaliśmy scenariusz. Pewnego dnia nie wytrzymałam. Wyznałam, że wiem, po co te ogłoszenia erotyczne. Zaznaczyłam, że szanuję jego stratę, ale naprawdę nie da się żyć przeszłością. Wyraźnie zaznaczyłam, że jestem sobą i mogę mu oddawać siebie. Czy nie sądzi, że urozmaicenie stosunku, zerwanie z myślami, nie będzie lepszym wypełnieniem woli zmarłej żony? Przecież pragnęłaby jego radości z życia, zwłaszcza, że jest jeszcze silny, przystojny. Zdumiony, zapytał co mam na myśli. Następne spotkania sponsorowane odmieniły jego życie, a mnie podniecały do granic wytrzymałości, gdyż przejęłam całkowitą kontrolę nad dojrzałym mężczyzną. Od tamtego czasu pierwszy raz spróbował smaku cipki i rozsmakował się w wylizywaniu moich obfitych soków, wprawiając się w dostarczaniu mi silnych orgazmów. Połykałam jego pulsującego kutasa. Nie mógł uwierzyć, że obciąganie może być tak przyjemne. Zaproponowałam seks w różnych miejscach mieszkania, urozmaicając pozycje i gimnastykując oboje. Pewnego dnia straciłam z nim nawet analne dziewictwo i w ogóle tego nie żałowałam – było świetnie, gdy spuszczał się między moje rozwarte pośladki.

Mężczyzna odzyskał wigor i radość życia. Chętniej rozmawiał, a wspomnienia o żonie były jedynie pozytywne. Lubiłam słuchać jego arcyciekawych historii. Tak seks ogłoszenia dziwacznie ułatwiały mi studiowanie. Nie agencje towarzyskie – a dwaj hojni mężczyźni, Arek i Henryk. Jak miałam zerwać z takim życiem?

Powrót do listy

Zobacz również

09.03.2016
Z pamiętnika quasi-sponsora – cz. 2 Oddane usta

Tam, w tamtej restauracji, w tamtym momencie zrozumiałem, że znalazłem idealny sposób na połączenie swoich dziwactw, fascynacji, a i również możliwości pomocy tej czarującej dziewczyny.  Wtedy nie rozpowszechniono jeszcze pojęcia sponsoring, ale ja już dobrze wiedziałem, co robić dalej.

            Zaproponowałem Patrycji, że skoro interesują ją anonse i szuka pracy, a musi gdzieś mieszkać, to... Nie. Nie myślcie sobie, że zaproponowałem jej rolę dziewczyny na wyjazdy albo znalezienie kogoś innego za pomocą sex ogłoszenia. Zasugerowałem jej wynajem mojej kawalerki na Południowym Śródmieściu. Nie było to z mojej strony poświęcenie – miałem takich mieszkań z dziesięć i powoli zaczynałem się gubić w zarządzaniu nimi. Skromność znów zmusiła ją do protestu, szczególnie, że nie miała zbyt wielu oszczędności – ot, na kilka noclegów w tanim hostelu. Och, jak pięknie wtedy wyglądała! Błękitne oczy płonęły, a usta zbiegały się w skrywanym uporze... Wykorzystując jej nieświadomość, wmówiłem, że warszawskim standardem jest wynajmowanie z pobraniem opłaty później. Co do pracy – obiecałem natychmiastowe uruchomienie kontaktów.

Więcej...
18.02.2016
Kiedy sprawdzamy prywatne oferty ?

Kontakty towarzyskie to podstawa ludzkiej egzystencji. To przez spotkania człowieka z człowiekiem mówimy o ludziach jako jednostkach społecznych. W tym kontekście prywatne anonse towarzyskie mogą okazać się o wiele bardziej złożonym zagadnieniem, niż zwykliśmy traktować sex ogłoszenia. Powody, przez które interesują nas oferty erotyczne, są różne.

Więcej...